Powietrze jest tak przejrzyste, tak czyste... I ta muzyka lekko pobrzmiewająca wśród nocnej ciszy. Wiatr szumiący w gałęziach, szmer ludzkich głosów w oddali. I szum oceanu, powolny ale miarowy.
Umrzeć, sprawa łatwa. Trudniej jest żyć. I nie poddawać się niczemu w konającym codziennie umyśle. Nie myśleć o złym, bo nie jest to dobre dla samego Poczucia.
Sen ogarnąć powinien powieki.